pierwsza kostka 3x3
Hobby

Jaką kostkę 3x3 kupić na początek i ile trzeba na nią wydać

Trzy modele, które brałbym pod uwagę przy pierwszym zakupie, i różnice, które czuć w ręce. Bez przepłacania i bez plastiku z marketu, który blokuje się przy każdym ruchu.

W tym artykule (6)
  1. Co daje magnetyczna kostka i dlaczego rozmiar ma znaczenie
  2. GAN Mini M Pro, czyli 53 mm dla mniejszych dłoni
  3. MoYu RS3 M V5, najtańsza sensowna opcja
  4. YJ MGC, środek pomiędzy dwoma
  5. Gdzie kupić w Polsce i ile to kosztuje
  6. Czego nie kupować na pierwszą kostkę

Pierwszą kostkę dostałem na święta w 2017 roku. To była MoYu MF3RS za około 40 zł, a pierwsze ułożenie z instrukcją w telefonie zajęło mi ponad trzy minuty. Dziś na co dzień kręcę GAN-em 12 Maglev, w plecaku noszę zapasową MoYu RS3 M V5, a średnia wychodzi mi w okolicach 12-14 sekund. Przez te lata przewinęło się u mnie kilka kostek i trochę się nauczyłem o tym, czego na starcie naprawdę potrzebujesz, a co jest wydawaniem pieniędzy na wyrost.

Kiedy ktoś pyta, jaką kostkę kupić na początek, odpowiadam zwykle, że magnetyczną i niezbyt drogą. Potem rozmowa schodzi na konkretne modele i wtedy trzeba rozwinąć temat, bo między kostką za 30 zł a taką za 250 zł są różnice, które dla początkującego nie mają znaczenia, ale sprzedawcy nie zawsze o tym mówią. Poniżej trzy modele, które brałbym pod uwagę przy pierwszym zakupie, i kilka rzeczy, których lepiej nie robić. Szerszy kontekst, a więc to, czym w ogóle jest układanie na czas, opisałem w tekście o tym, czym jest speedcubing.

Co daje magnetyczna kostka i dlaczego rozmiar ma znaczenie

W kostce magnetycznej w klockach siedzą małe magnesy, które przyciągają się nawzajem i ustawiają ściankę równo po obrocie. Efekt jest taki, że mniej ruchów kończy się krzywo, a sama kostka prowadzi się pewniej, bo czujesz moment, w którym warstwa jest domknięta. Po przesiadce z plastiku bez magnesów różnicę widać od pierwszego mieszania, nawet jeśli nie kręcisz szybko.

Rozmiar to druga rzecz, na którą patrzę, choć przy pierwszym zakupie schodzi na dalszy plan. Typowa kostka 3x3 ma bok około 55-57 mm i to jest punkt odniesienia. GAN Mini M Pro ma 53 mm, MoYu RS3 M V5 ma 55,5 mm, a YJ MGC 55 mm. Dla dorosłej osoby różnice są niewielkie, ale przy mniejszych dłoniach te dwa milimetry potrafią zmienić wygodę kręcenia.

GAN Mini M Pro, czyli 53 mm dla mniejszych dłoni

GAN Mini M Pro to zmniejszona wersja kostki od GAN-a, z bokiem 53 mm. Kosztuje około 180 zł, a wersja UV, z inną powierzchnią, około 250 zł. To najdroższa z trójki, o której piszę, i jednocześnie najmniejsza, co od razu ustawia ją w konkretnym miejscu na półce.

Dla kogo ma to sens? Dla dzieci i nastolatków, którzy mają mniejsze dłonie i nie domykają chwytu na standardowej kostce. Jeśli kupujesz kostkę dla kogoś młodszego, mniejszy rozmiar bywa ważniejszy niż marka czy liczba funkcji, bo dziecko po prostu musi objąć kostkę palcami. Dla dorosłego z przeciętną dłonią 53 mm to już kwestia preferencji, a nie potrzeby.

Cena jest tu głównym minusem. Płacisz za rozmiar i wykonanie, nie za wyniki, bo kostka nie układa się sama i nie skraca drogi do szybszych czasów. Jeśli budżet ma znaczenie, ta sama nauka metody pójdzie ci równie dobrze na kostce za kilkadziesiąt złotych.

MoYu RS3 M V5, najtańsza sensowna opcja

MoYu RS3 M V5 ma 55,5 mm, jest magnetyczna i kosztuje w polskich sklepach od około 28 do 56 zł, zależnie od sklepu i wersji. To następca RS3 M 2020, modelu, który przez kilka lat był domyślnym wyborem na start, więc producent miał czas dopracować konstrukcję.

Sam noszę jedną w plecaku jako zapas. Przydała mi się, kiedy na zawodach zablokowała mi się główna kostka i trzeba było dokończyć ułożenia na czymś innym. Skoro egzemplarz za kilkadziesiąt złotych ratuje turniej, to na pierwszy zakup tym bardziej wystarczy, a różnicę w cenie można wydać na coś innego.

Za te pieniądze nie ma co liczyć na wykończenie z wyższej półki, ale nie o to chodzi. Kostka jest magnetyczna, mieści się w standardowym rozmiarze i pozwala spokojnie dojść do poziomu, na którym samodzielnie ocenisz, czego od kostki chcesz. Moją pierwszą była MF3RS za około 40 zł i przez rok układałem na niej metodą warstwową, zanim w grudniu 2018 zacząłem uczyć się CFOP.

YJ MGC, środek pomiędzy dwoma

YJ MGC ma 55 mm i kosztuje około 55-60 zł, a wersja MGC V2 około 90 zł. Seria MGC istnieje też w wersjach 4x4, 5x5 i większych, więc nazwa nie jest przypadkowa i producent rozwija ją od lat.

To wybór dla kogoś, kto chce coś pomiędzy najtańszą opcją a GAN-em i nie chce się zastanawiać, czy nie kupił zbyt tanio. Nie widzę konkretnego argumentu, który przy pierwszym zakupie przemawiałby za dopłatą względem RS3 M V5, ale też nie ma tu nic, co by przeszkadzało. Jeśli trafisz na promocję albo po prostu chcesz kostkę z nieco wyższej półki cenowej, MGC nie zniechęci cię do kręcenia.

Gdzie kupić w Polsce i ile to kosztuje

W Polsce kostki speedcubingowe sprzedają między innymi strefa-kostek.pl i magicube.com.pl. Za granicą popularne są TheCubicle i Cubelelo.

ModelRozmiarCena
GAN Mini M Pro53 mmokoło 180 zł, wersja UV około 250 zł
MoYu RS3 M V555,5 mmod około 28 do 56 zł
YJ MGC55 mmokoło 55-60 zł, MGC V2 około 90 zł

Ceny skaczą zależnie od wersji i promocji, więc przed zakupem porównaj dwa sklepy. Przy RS3 M V5 najtańsza i najdroższa oferta różnią się mniej więcej dwukrotnie.

Czego nie kupować na pierwszą kostkę

Droższe modele kuszą, bo wyglądają jak sprzęt dla kogoś, kto już umie. GAN 12 Maglev ma rdzeń ustawiany magnesami zamiast sprężyn i jest w sprzedaży od października 2021, kosztuje około 256-320 zł. GAN 11 M Pro to wydatek rzędu 250 zł, a MoYu Weilong WR M kosztuje od około 50 do 160 zł w zależności od wersji.

Kłopot z pierwszą kostką z tej półki jest taki, że nie masz punktu odniesienia. Siłę magnesów i napięcie sprężyn ustawia się pod własne preferencje, a te pojawiają się po jakimś czasie kręcenia, nie przed pierwszym ułożeniem. Sub-20 osiągnąłem po pięciu miesiącach nauki CFOP, jeszcze na pierwszej MF3RS, i dopiero potem przeszedłem na kostki GAN-a. Dziś kręcę GAN-em 12 Maglev, a w 2022 roku zająłem trzecie miejsce w lokalnych zawodach we Wrocławiu, ale to efekt lat kręcenia, a nie zakupu.

Drugi przypadek to kostki bez magnesów z marketu. Oszczędność kilkudziesięciu złotych nie rekompensuje tego, że ścianki stają krzywo, a nauka algorytmów idzie wolniej, bo walczysz z plastikiem. Pierwszy start w zawodach WCA we Wrocławiu w 2019 roku skończyłem ze średnią 22 sekundy i miejscem w okolicach czterdziestego na sześćdziesiąt osób. Jeśli interesuje cię inne hobby z gatunku tych, które wymagają cierpliwości, mam w garażu starą Yamahę XT600 i osobny wpis o tym, co się stało z gaźnikami.

Czy pierwsza kostka 3x3 musi być magnetyczna?
Nie musi, ale bardzo pomaga. Magnesy ustawiają ściankę równo i mniej ruchów kończy się krzywo, co przy nauce algorytmów ma znaczenie. Kostki bez magnesów z marketu psują wrażenie z kręcenia od pierwszego mieszania.
Ile kosztuje dobra kostka 3x3 na start?
MoYu RS3 M V5 kosztuje w polskich sklepach od około 28 do 56 zł, a YJ MGC około 55-60 zł. GAN Mini M Pro to wydatek rzędu 180 zł, a w wersji UV około 250 zł. Do nauki i spokojnego dojścia do poziomu amatorskiego wystarczy najtańsza z tych trzech.
Gdzie kupić kostkę 3x3 w Polsce?
W kraju kostki speedcubingowe sprzedają między innymi strefa-kostek.pl i magicube.com.pl. Za granicą popularne są TheCubicle i Cubelelo. Przed zakupem porównaj dwa polskie sklepy, bo ceny tego samego modelu bywają różne.