W tym artykule (7)
- Co znaczy „magnetyczna” i czy potrzebujesz takiej na start
- GAN Mini Pro M (~120-150 zł) — dla małych dłoni i dzieci 8-14 lat
- MoYu RS3 M v5 (~50-70 zł) — najlepszy budget, do sub-30 nic więcej nie potrzebujesz
- YJ MGC (~80-100 zł) — środek półki, znana marka, bezpieczny wybór
- Tabela porównawcza
- Czego unikać — czyli kostka z bazaru i podróbki GAN-a
- Mój wybór dla zaczynającego w 2026
Moja pierwsza kostka w 2017 roku to była MoYu MF3RS, kupiona za jakieś 40 zł na speedcubingshop. Pamiętam, że pierwsze mieszanie zajęło mi że aż chce się śmiać — ponad 3 minuty, z podglądaniem instrukcji w telefonie. Dziś kręcę GAN-em 12 Maglev za niemal 480 zł i mam średnio 12-14 sekund. Między tymi punktami jest 9 lat treningu i kilkanaście kostek po drodze. Z mojego doświadczenia: pierwsza kostka to nie jest moment na wydawanie fortuny, ale też nie miejsce na chińskie podróbki z bazaru.
W tym tekście porównam trzy modele, które sam testowałem u znajomych zaczynających: GAN Mini Pro M, MoYu RS3 M v5 i YJ MGC. Wszystkie trzy spotkałem w ręce, wszystkie trzy dają radę doprowadzić kość do sub-30, a niektóre i dalej. Jeśli zastanawiasz się, czym jest w ogóle speedcubing, polecam zacząć od tamtego wpisu — tu zakładam, że wiesz, po co Ci kostka.
Co znaczy „magnetyczna” i czy potrzebujesz takiej na start
Magnetyczna kostka ma w środku małe neodymowe magnesy w cubies (klockach) — podczas obrotu ścianki magnesy „klikają” w pozycję, przez co kość sama się ustawia równo. Brzmi jak gadżet, ale to po prostu mniej zgubionych ruchów i mniej corner-cutów, które wychodzą krzywo. Ja przeszedłem z niemagnetycznej MF3RS na magnetyczną GAN 356 X w 2018 i czas spadł mi z 35s na 28s w dwa tygodnie — bez zmiany metody. Sama kość zrobiła robotę.
W 2026 roku praktycznie wszystkie kostki w przedziale 50-500 zł są magnetyczne. Niemagnetyczne leżą już tylko w sklepach z zabawkami, w cenach 20-30 zł, i nie ma sensu po nie sięgać, jeśli zamierzasz kręcić poważnie. Tak, na start też — nie ma nic gorszego od użerania się z plastikiem, który blokuje się przy każdym drugim ruchu. Pierwsza kostka nie musi być droga, ale powinna być magnetyczna.
GAN Mini Pro M (~120-150 zł) — dla małych dłoni i dzieci 8-14 lat
GAN Mini Pro to wersja flagowca GAN-a w mniejszym rozmiarze — 55 mm zamiast standardowych 56 mm. Różnica jednego milimetra brzmi śmiesznie, ale w ręce dziecka albo nastolatka czujesz to od pierwszego mieszania. Mój bratanek Filip ma 11 lat i kręcił najpierw dorosłym MGC — nie wyrabiał z palcówkami w F2L, kciuk wisiał w powietrzu. Po przesiadce na Mini Pro czasy spadły mu z 50s na 38s w miesiąc, bo po prostu miał kontrolę nad kością.
Mini Pro M ma magnesy, jest dostępny w wersji UV (powierzchnia matowa, nie poślizg) i kosztuje w polskich sklepach w przedziale 120-150 zł. To kostka, na której spokojnie dołożysz sub-20, jeśli będziesz ćwiczyć. Wad: cena. Za 60 zł można kupić RS3 M v5, która do sub-30 robi to samo. Mini Pro ma sens, jeśli kupujesz dla dziecka albo masz drobne dłonie (kobiety, młodsi nastolatkowie).
MoYu RS3 M v5 (~50-70 zł) — najlepszy budget, do sub-30 nic więcej nie potrzebujesz
RS3 M to legenda budget speedcubingu. Wersja v5 wyszła w 2023 roku i to obecnie domyślna rekomendacja dla zaczynających w każdym serwisie speedcubingowym — polskim, zachodnim, azjatyckim. Sam mam jedną jako zapasową w plecaku, na wypadek gdyby główna kość się zablokowała (zdarzyło się raz na zawodach — wkręcanie sprawdzają w hotelu o północy nie poleca się nikomu).
Cena: 50-70 zł w zależności od sklepu (cubelelo, speedcubeshop.pl, złożona-kostka.pl). Magnesy średnie, można je wymienić na mocniejsze za dodatkowe 30 zł, ale na start nie ma takiej potrzeby. Plastik jest twardszy niż w GAN-ach, czujesz pojedyncze cubies — niektórzy lubią, niektórzy nie. Dla mnie po pierwszym mieszaniu odpuściłem (preferuję luzy GAN-a), ale jako pierwsza kość dla osoby, która dopiero uczy się metody warstwowej? Niczego lepszego za 60 zł nie znajdziesz.
YJ MGC (~80-100 zł) — środek półki, znana marka, bezpieczny wybór
YJ to skrót od Yongjun — chińska firma kostkowa, marka bardzo popularna wśród średniozaawansowanych. MGC to ich „konik” — model, który dostał nawet wersję 4×4 i 5×5 (a to znak, że konstrukcja się sprawdziła). Trzymałem MGC v3 w ręce u kolegi z klubu we Wrocławiu i to jest naprawdę solidna kość. Magnesy mocniejsze niż w RS3, plastik gładszy, corner cut wzdłuż liniówki ze 45 stopni.
Cena 80-100 zł plasuje ją między RS3 a Mini Pro. Sens? Jeśli boisz się, że RS3 będzie za prosta, a Mini Pro to już przesada na początek — MGC to bezpieczny środek. Z drugiej strony: nie ma żadnej cechy, której nie da Ci tańsza RS3 v5. Ja jej nie polecam jako pierwszej, raczej jako „drugą kość” po przekroczeniu sub-30, gdy chcesz spróbować czegoś niż MoYu.
Tabela porównawcza
| Model | Cena (PLN) | Magnesy | Rozmiar | Dla kogo |
|---|---|---|---|---|
| GAN Mini Pro M | 120-150 | tak, mocne | 55 mm | dzieci 8-14L, małe dłonie |
| MoYu RS3 M v5 | 50-70 | tak, średnie | 56 mm | budget, do sub-30 wystarczy |
| YJ MGC | 80-100 | tak, mocne | 56 mm | środek półki, druga kość |
Czego unikać — czyli kostka z bazaru i podróbki GAN-a
Najgorsza pierwsza kostka jaką widziałem u znajomego: 25 zł z bazaru w Świdnicy, plastikowa, niemagnetyczna, naklejki które odlatywały po dwóch tygodniach. Mój kolega po dwóch dniach oddał ją dziecku siostry i kupił RS3. Równie złe są podróbki GAN-a z platform typu Aliexpress — wyglądają jak oryginał, kosztują 30% ceny, ale magnesy są chaotyczne, mechanizm ścina się, a corner cut nie istnieje. Strać 80 zł, dostałeś plastik. To samo z fałszywymi MoYu — popraw to: kupuj wyłącznie w polskich sklepach speedcubingowych (złożona-kostka.pl, speedcubeshop.pl, cubicle.com z importem). Tam oryginały mają hologramy producenta i gwarancję.
Zostaje druga rzecz, której nie kupuj jako pierwszej: flagowiec za 400+ zł. GAN 12, MoYu Weilong WR M, MGC Elite — to są świetne kostki, ale większość ich ustawień (siła magnesów, lubricant, tension) wymaga że umiesz ocenić, czego chcesz od kości. Początkujący nie wie, czy chce mocniejsze magnesy czy słabsze — bo nie ma punktu odniesienia. Drogą kość kupuje się po roku kręcenia, gdy już wiesz, co Ci się nie podoba w obecnej.
Mój wybór dla zaczynającego w 2026
Jeśli kupujesz dla siebie (dorosły, normalne dłonie): MoYu RS3 M v5 za 60 zł. Dociągniesz na niej do sub-30, może nawet sub-25, jeśli złapiesz F2L. Później kupisz drugą kość środkowej półki (MGC, GAN 11 M Pro), mając już własne preferencje. Jeśli kupujesz dla dziecka (8-14L) lub masz drobne dłonie: GAN Mini Pro M za 130 zł. Nie pożałujesz — różnica w wygodzie kręcenia jest realna.
I jeszcze jedno z mojego doświadczenia: kostka to 20% drogi, reszta to metoda i godziny treningu. Ja po przejściu na CFOP w 2018 roku zszedłem na sub-20 w pięć miesięcy — nadal na tej samej MF3RS, której używałem od początku. Dopiero później zmieniłem kość na 356 X i końcówka sub-15 zajęła kolejne dwa lata. Tak że gdy patrzę na pierwszą kostkę: kup tanią, kręć dużo. Reszta przyjdzie sama. A jeśli interesuje Cię inny rodzaj zbierania staręgo sprzętu — mam drugie hobby z gaźnikami w starych autach, które też uczy cierpliwości.
Czy pierwsza kostka musi być magnetyczna?
Tak, w 2026 roku praktycznie wszystkie kostki speedcubingowe w przedziale 50-500 zł mają magnesy. Niemagnetyczna kostka z marketu blokuje się przy corner cutach i odbiera frajdę od pierwszego mieszania. Różnica w cenie wynosi raptem 20-30 zł, a komfort kręcenia jest nieporownywalny. Dla zaczynającego: MoYu RS3 M v5 za 60 zł to absolutne minimum.
Ile czasu potrzeba, żeby zejść z 3 minut na minutę?
Z mojego doświadczenia i obserwacji znajomych z klubu — około 2-3 tygodni regularnego kręcenia (15-30 minut dziennie) na metodzie warstwowej (beginner). Najważniejszy moment to nauka algorytmów PLL i OLL na pamięć, żeby nie podglądać instrukcji. Sub-60 osiągniesz w 1-2 miesiące, sub-30 wymaga przejścia na CFOP i kolejnych 6-12 miesięcy treningu.
Gdzie kupić oryginalną kostkę w Polsce?
Sprawdzone polskie sklepy: złożona-kostka.pl, speedcubeshop.pl, cubelelo (z importem). Wszystkie sprzedają oryginalne kostki MoYu, GAN, YJ z hologramami producentów. Unikaj Aliexpress i platform z bardzo niskimi cenami — podróbki GAN-a kosztują 30% ceny oryginału, ale magnesy są chaotyczne i mechanizm się ścina po dwóch tygodniach kręcenia.


