Pierwszą rundę 9-dołkową zagrałem na Toya Golf we Wrocławiu w czerwcu 2024, zaraz po zdaniu Karty Zielonej. Skończyłem z wynikiem, którego nie podam (w okolicach +30 brutto, jeśli czytasz to z handicapem…
Wiosną 2024 stałem na driving range Pegaz we Wrocławiu z pożyczonym 7-ironem od kolegi i połową kubełka piłek, których nie umiałem trafić. Dwa miesiące później kupiłem swój pierwszy zestaw — Wilson Profile…
Mam dziś 32 lata i osiem lat siłowni za sobą — od szesnastego do dwudziestego ósmego roku życia, regularnie, czasem dwa razy dziennie, czasem z przerwami na egzaminy. Potem rzuciłem klub i…
Tenis łapie cię albo nie łapie. U mnie się wydarzył cztery lata temu, gdy kolega z pracy wyciągnął mnie na korty Krzyckiej we Wrocławiu — niedziela, 7:00, mróz, ja w hoodie, on…
Na siłownię chodziłem osiem lat — od liceum (16 lat) do końca studiów (28). Potem doszły deska, tenis, wspinaczka, motor i siłownia poszła w domowy kąt — dziś mam Bowfleksa z hantlami…
Pierwszy raz wsiadłem w piankę canyoningową w Słowenii latem 2022. Bovec, dolina Soča, kanion Sušec — ekipa z Outdoor Slovenia, dwie godziny w wodzie ~10°C i jedno przekonanie po wszystkim: powinienem był…
Golfa zacząłem grać w 2024, więc z perspektywy historycznej jestem absolutnym świeżakiem. Ale akurat historia tej dyscypliny mnie wciągnęła — trochę jak tematy historyczne wciąga komputerowca, który w pracy całe dnie patrzy…
Pierwszy raz na ściance byłem w 2019. Kolega z roboty, który już wtedy chodził regularnie, wepchnął mnie na sesję na GravitON Wrocław — wziął uprząż, kazał założyć buty (za ciasne, jak to…